blog lifestylowy: wnętrza, DIY, kuchnia, podróże, organizacja czasu, sprzątanie, samorozwój, książki, inspiracje, design, decoupage, fotografia,

Jak się miewają moje ubrania po Magii sprzątania?




Post na temat książki "Magia sprzątania" Marie Kondo pojawił się na moim blogu trochę wcześniej niż zaczął się "boom" na sprzątanie mieszkania tą metodą. Kiedy zobaczyłam tę książkę w sklepie w bardzo atrakcyjnej cenie zastanawiałam się czy ją kupić ale stwierdziłam, że skoro jest taka tania to nie będzie w niej żadnych istotnych informacji i odłożyłam decyzje o zakupie. Potem kiedy zaczęłam śledzić na blogach wpisy na temat tej książki, postanowiłam ją znowu zakupić niestety była ona już 2 razy droższa niż poprzednio...

W tym samym czasie stałam się posiadaczką książki "Książeczka Minimalisty" Leo Babałty. Czytałam te dwie książki równocześnie, chociaż "Magia sprzątania" tak mnie wciągnęła że przeczytałam ja zaledwie w dwa wieczory. Książeczka minimalisty wydaje mi się w pewnym stopniu uzupełnieniem Magii sprzątania ale o niej napiszę już kiedy indziej.

Moje pierwsze wrażenia dotyczące lektury były mieszane. Nie wiedziałam jak można przechowywać ubrania pionowo. Postanowiłam, że znajdę na YouTube filmiki w których się tego dowiem. Znalazłam zaledwie dwa w którym zobaczyłam autorkę "w akcji". Nie byłam przekonana co do tej metody ale stwierdziłam: "a co mi szkodzi" i zaczęłam mozolną pracę na składaniem ubrań. Całe sprzątanie łącznie z wyrzucaniem zajęło mi pół dnia ale myślę, że było warto. Autorka gwarantuje, że kiedy będziemy odkładać ubrania na miejsce bałagan nie powróci i będziemy miały więcej czasu na przyjemności.

W pierwszej części Magii Sprzątania zapoznajemy się z teorią przechowywania ubrań, ponieważ autorka wyznaje zasadę, że tych rzeczy najłatwiej się pozbyć. Na zdjęciach możecie zobaczyć jak wygląda moja szafa oraz komoda po zmianach. Wcześniej moja bielizna zajmowała całe dwie szuflady. Teraz zmieściła się prawie w jednej a zaoszczędzone miejsce wykorzystałam na ułożenie bluzek z krótkim rękawem i swetrów które są przeze mnie częściej używane.

Skorzystałam z porady autorki i do przechowywania wykorzystałam stare pudełka po butach (jeśli jeszcze któreś z nich trzymamy, bo boimy się ze nie przyjmą nam ich w sytuacji reklamowania, to jest to dobry sposób na ich wykorzystanie). Najlepsze jest to, że kiedy ułożymy pudełka obok siebie bez żadnej przerwy, wcale ich nie widać i nie trzeba ich specjalnie obklejać i dekorować.



Chociaż nie jest to zgodne z teorią Marii Kondo(nie można układać ubrań jedno na drugim) to ja postanowiłam wykorzystać miejsce w komodzie do maximum i zrobiłam jeszcze jeden poziom z pokrywki na pudełko (możecie go zobaczyć po lewej stronie zdjęcia poniżej)


Nie lubię składać ubrań ale po tak mozolnej pracy zaczęłam to robić szybko i automatycznie i  ta czynność bardzo mi się spodobała, Kiedy zobaczyłam jak moje ubrania pięknie wyglądają w tych koszyczkach jeszcze bardziej zapragnęłam ten stan utrzymać.



Moje postanowienia dotyczące przechowywania ubrań:

  • Będę szykowała ubrania i rzeczy do zabrania na kolejny dzień przed snem
  • Będę odkładała wszystkie przedmioty na przydzielone im miejsca (chociaż jest to szczególnie trudne w moim przypadku, ponieważ ustawienie przedmiotów i mebli często mi się nudzi i znajduję dla nich raz po raz nowe lokalizacje:)) 
Czytaliście książkę? Jakie są wasze opinie na temat takiego przechowywania? Czekam na Wasze komentarze :)

1 komentarz:

  1. Książki nie czytałem i z utrzymaniem porządku akurat u mnie problemu nie ma, ale metodę pakowania w pionie chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń

Podziel się swoją opinią: